Kącik muzyczny - odcinek nr 19

Posted
Comments None

Dziś po raz kolejny na warsztat biorę starocie, w odtwarzaczu czeka Chris Rea i album ‘New Light Through Old Windows’. Zasadniczo płyt składankowych nie cierpię, ale nie jest to bynajmniej jakaś zbieranina typu “best of Strauss”, utwory zostały do tej płyty ponownie nagrane w nieco zmienionych wersjach, a i było parę nowych. Oczywiście “nowych” w 1988 roku. Czyli dalej pielęgnuję swój muzyczny zatwardziały konserwatyzm i zamiłowanie do tych, co naprawdę umieją grać. Uruchamiamy i słuchamy!

Od pierwszego utworu jest żwawo i aż nogi same nas niosą, bo płytę rozpoczyna Let’s Dance! Potem coś dla ludzi pracy, Working on It – ta gitara jest po prostu jak mocna kawa z rana. Następnie coś spokojniejszego, Ace of Hearts, w którym Chris czaruje nas tym swoim cudownie przemoczonym głosem, oraz Josephine, utwór niemal urlopowy. Dalej mamy pełne niepokoju Candles, a potem kolejny utwór urlopowy, On the Beach, który doczekał się już nawet czyjejś wersji dla (t)opornych – no cóż, jak ktoś nie umie własnego przeboju napisać, to zrzyna gotowe od innych… I cały czas już samą muzyką można się rozkoszować, a do tego jeszcze mamy w tekstach całe historie, pesymistyczno-optymistyczne w Fool (If You Think It’s Over), pełne tęsknoty w I Can Hear Your Heartbeat, refleksyjne w Shamrock Diaries – taką płytę po prostu musiałem mieć. Do przesłuchania zostały nam tymczasem jeszcze Stainsby Girls, prosty i miły utworek, poruszające jak zimny wiatr Windy Town, po nim Driving Home for Christmas, świąteczna piosenka, którą stacje radiowe co rok nam obrzydzają, i na zakończenie trochę wspomnień, czyli Steel River – jak poprzedni utwór nas uśpił, to tutaj zaraz zbudzi nas urocze i wariackie solo na fortepianie.

I to by było na tyle tym razem, a w dorobku takiego giganta jak Chris znajdziemy wystarczającą ilość płyt na jeszcze wiele zachwytów. Miłego słuchania!

Author
Categories Muzyka

Comments

Commenting is closed for this article.

← Older Newer →