Kącik muzyczny - odcinek nr 02

Posted
Comments None

Płyta Phila Collinsa ‘…But Seriously’ to był mój kolejny nabytek. Od pierwszego przesłuchania, dawno temu, wiedziałem, że coś takiego będę chciał mieć. W czasach, kiedy jeszcze zdarzało się usłyszeć przez radio całą płytę, akurat robiłem coś przy włączonym odbiorniku – już przy pierwszej piosence przeniosłem się z robotą bliżej wzmacniacza, dzięki czemu utwór drugi i trzeci, które do dziś bardzo lubię, trochę tę robotę odwlekły na później… O ile pamiętam, ten album znalazł się wśród płyt wymienionych w audycjach “Pół Perfekcyjnej Płyty”, ale nie mam nawet spisu tych, które w tej serii się ukazały, a co dopiero tych, co się miały ukazać. Podobno, jak na Trójkę przystało, płyt miało być trzysta trzydzieści trzy – może kiedyś się dowiem, co jeszcze autorzy uznali za warte posłuchania. W każdym razie do tego albumu, najlepszego chyba wśród solowych dokonań Collinsa, zawsze chętnie wracam. Utwory są pełne życia i energii, zarówno te mówiące o uczuciach, jak i te bardziej – nazwijmy to – zaangażowane – w których słuchamy o głodzie, wojnach i o bezdomnych. Prawdziwe rytmy, prawdziwy śpiew, świetna sekcja dęta, ciekawe teledyski… Stosuję te utwory jako odtrutkę po przymusowym słuchaniu na ulicach i w środkach komunikacji różnych dźwięków, które powinno się sprzedawać w wyłącznie aptekach, jako środek na przeczyszczenie – ta płyta dodaje mi wiary, że nie wszystko, co się na CD wydaje, istnieje tylko po to, żeby się sprzedało. Teraz jednak zapomnijmy na godzinkę, że za oknami młodzież sieje wiochę, czyli słucha z charczących komórek jakiegoś disco z pola, czas uruchomić odtwarzacz.

Kolejno usłyszymy: Hang In Long Enough, utwór niby o niczym konkretnym, a mimo to godny grania na tonącym “Titanicu” – obejrzyjcie teledysk! That’s Just The Way It Is, który po prostu uwielbiam, i Do You Remember, piękny, chociaż mówi o rozstaniu. Something Happened On The Way To Heaven – i tu również coś w życiu poszło nie tak, a mimo to przy utworze aż się człowiek rwie do działania. Colours, niemalże dwa utwory w jednym, następny tekst o ważnych problemach naszego świata, znów duża dawka energii do ich rozwiązywania. I Wish It Would Rain Down, kolejna historia pewnego uczucia i następny świetny teledysk. Another Day In Paradise, utwór, z którym wielu z nas uczyło się angielskiego i dowiadywało się, że są w społeczeństwie tacy, którym nasze życie wydaje się rajem. Heat On The Street, też o życiu w społeczeństwie, też warty posłuchania. All Of My Life, refleksyjny i bardzo miły utwór. Saturday Night And Sunday Morning, instrumentalny popis sekcji dętej, coś na weekendową noc w dobrym klubie, potem Father To Son, nastrojowy i spokojny, a na koniec – znów utwór energiczny, mimo że o szukaniu drogi do serca – Find A Way To My Heart.

Miłego słuchania!

Author
Categories Muzyka

Comments

Commenting is closed for this article.

← Older Newer →